Znaki sprzeczne z porządkiem publicznym i dobrymi obyczajami

Znaki sprzeczne z porządkiem publicznym i dobrymi obyczajami

26 stycznia 2022 - Wiktor Dzięcioł
Udostępnij:

W ostatnich latach na polskim rynku medialnym i rozrywkowym daje się zauważyć pewien niepokojący trend. Osoby skazane w przeszłości za ciężkie przestępstwa, jak np. wymuszenia czy kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą pojawiają się w filmach jako romantyczni bohaterowie. W realnym świecie możemy śledzić ich ekskluzywne życie lub poczynania w roli bossów tzw. freakowych organizacji mieszanych sztuk walki.

A że nazwiska i historie generują dziś rozpoznawalność, która w bezpośredni sposób przekłada się na zyski, pojawia się potrzeba, by rozpoznawalność tą zabezpieczyć i zmonopolizować. Oczywistym narzędziem do tego służącym jest rejestracja nazwiska, pseudonimu czy nazwy organizacji jako znaku towarowego. Proces rejestracji takiego oznaczenia może jednak być niełatwy. Wynika to z faktu, że zarówno polska Ustawa o prawie własności przemysłowej jak i rozporządzenie UE określające przeszkody rejestracji znaku towarowego, wymieniają sprzeczność zgłoszonego oznaczenia z porządkiem publicznym lub/i dobrymi obyczajami.

Poprzez sprzeczność znaku z porządkiem publicznym rozumieć należy konflikt występujący pomiędzy treścią znaku, a normami prawnymi i dobrymi obyczajami. Znak jest z kolei sprzeczny z dobrymi obyczajami, jeżeli narusza pewne ogólnie akceptowane zasady moralne i wartości uznawane w danej społeczności czy zasady współżycia społecznego. Kryteria te często się przenikają.

By dokonać oceny, czy w danym przypadku zachodzi taki konflikt, należy wziąć pod uwagę treść, a nie zachowanie zgłaszającego czy planowany sposób jego użycia[1]. Należy także zaznaczyć, że do dokonania oceny, czy oznaczenie, które cechuje się szczególnie szokującym lub obraźliwym charakterem spełnia przesłankę sprzeczności z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami? Nie bierze się pod uwagę ani towarów i usług, dla których oznaczenia zostało zgłoszone[2] ani kręgu jego potencjalnych odbiorców. Kryterium oceny w takim przypadku jest fikcja prawna rozsądnej osoby, cechującej się przeciętnym progiem wrażliwości i tolerancji. Niuans ten wynika z faktu, że w kręgu odbiorców np. ubrań sygnowanych nazwami grup przestępczych są osoby, dla których działalność owych grup nie jest działalnością naganną, a raczej powodem podziwu. Można wręcz sądzić, że powodem atrakcyjności tych znaków dla ich odbiorców, byłoby właśnie to, że stoją one w konflikcie z zasadami współżycia społecznego. Z drugiej strony stoją osoby z kręgu przeciętnych odbiorców, których tego typu znaki mogą łatwo urazić. Koniecznym jest więc stworzenie fikcyjnej „osoby” z punktu widzenia której urząd będzie dokonywał oceny, czy zgłoszone oznaczenie spełnia przesłanki zawarte w przepisie.

Co ciekawe, kryterium jakie należy wziąć pod uwagę są również skutki, jakie ten znak wywołuje w szeroko rozumianym obrocie prawnym, a więc skutki używania tego oznaczenia[3]. W przypadku próby rejestracji jako znaku towarowego nazwiska znanego przestępcy, skutkiem mogłoby być np. wprowadzenie obiorców w błędne mniemanie, że towary czy usługi oznaczone tym znakiem pochodzą właśnie od tego znanego przestępcy.

Krótka historia mafii przed EUIPO

W tym miejscu należy koniecznie wspomnieć o wyroku Sądu UE w sprawie znaku towarowego „LA MAFIA”[4] . Sąd podtrzymał w nim decyzję Izby Odwoławczej EUIPO o odmowie rejestracji znaku słowno-graficznego „LA MAFIA se sienta a la mesa” („se sienta a la mesa”, czyli „zasiada do stołu”), argumentując, że element słowny „la mafia” jest na całym świecie rozumiany jako odniesienie do organizacji przestępczej, uciekającej się do zastraszania, przemocy fizycznej i zabójstw dla celów skutecznego prowadzenia swojej działalności, która obejmuje między innymi nielegalny handel narkotykami,  bronią, pranie pieniędzy i korupcję. Sąd uzasadniał, że działania mafii naruszają wartości, na których opiera się Unia a także, że element słowny „la mafia” jest postrzegany w sposób głęboko negatywny we Włoszech ze względu na dokonywanie przez tę organizację przestępczą poważnych naruszeń bezpieczeństwa w skali całego kraju.

Co więcej, Sąd zauważył, że skojarzenie elementu słownego „la mafia” z innymi elementami („se sienta a la mesa” czyli „zasiada do stołu” oraz znakiem graficznym w postaci czerwonej róży) może nadać całościowo pozytywny wizerunek działalności mafii, a w ten sposób trywializować postrzeganie przestępczej działalności tej organizacji.

Na koniec Sąd uznał, że znak towarowy odnoszący się do organizacji przestępczej, nadaje jej pozytywny wizerunek przez co trywializuje naruszenia podstawowych wartości Unii, może też szokować lub obrażać ofiary tej organizacji przestępczej i ich rodziny. Dotknięta może się czuć również każda osoba cechująca się przeciętnym progiem wrażliwości i tolerancji, która na terytorium Unii na taki znak natrafi.

Co ciekawe Sąd odrzucił argumentację zgłaszającego, że znak odnosi się do filmów z serii „Ojciec Chrzestny”. Jak czytamy w wyroku „powszechną praktyką jest to, że fabuły literackie lub filmowe szokują lub urażają odbiorców lub ich część poprzez wykorzystywanie i sposób przedstawienia poruszonych w nich tematów. Istnienie licznych książek i filmów, które odnoszą się do mafii, nie może zatem w żaden sposób wpłynąć na postrzeganie czynów przestępczych popełnionych przez tę organizację.”. Wydaje się więc, że intencją Sądu było to, aby upływ czasu i przejście postaci czy organizacji związanych ze światem przestępczym do popkultury, nie miały wpływu na sprzeczność znaków, inkorporujących ich nazwy czy nazwiska, z porządkiem publicznym i dobrymi obyczajami.

Należy jednak zaznaczyć, że zarówno linia decyzyjna EUIPO, jak i UPRP nie są jednolite. Dla przykładu EUIPO odrzuciło zgłoszenia znaków „Cosa Nostra” (EUTMA-018205590) i „Mafia Rave” (EUTMA- 017542218), jednak zarejestrował takie oznaczenia jak „GANG BEASTS” (EUTM- 018280543) czy „City of Gangsters” (EUTM-017965293). Z kolei w rejestrze UPRP znajdziemy takie znaki jak „NIKODEM SKOTARCZAK „NIKOŚ”” (R.323513) czy „Al.Capone” (R.301359).

 

[1] Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18.1.2005 r., sygn. II GSK 1051/04

[2] Wyrok Sądu z dnia 15 marca 2018 r. La Mafia Franchises, SL przeciwko Urzędowi Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej, o sygn. T-1/17, ECLI:EU:T:2018:146 p. 26

[3] Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13.9.2006 r., sygn. II GSK 113/06

[4] Wyrok Sądu z dnia 15 marca 2018 r. La Mafia Franchises, SL przeciwko Urzędowi Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej, o sygn. T-1/17, ECLI:EU:T:2018:146

Treść artykułu ma na celu przedstawienie ogólnych informacji związanych z danym tematem. W przypadku konkretnej sprawy należy zasięgnąć specjalistycznej porady uwzględniającej indywidualne okoliczności.

Warszawa

JWP Rzecznicy Patentowi
Sienna Center
ul. Żelazna 28/30
00-833 Warszawa
Polska
T: 22 436 05 07
E: info@jwp.pl

NIP: 526 011 18 68
REGON: 010532597
KRS: 0000717985

Gdańsk

JWP Rzecznicy Patentowi
Budynek HAXO
ul. Strzelecka 7B
80-803 Gdańsk
Polska
T: 58 511 05 00
E: gdansk@jwp.pl

Kraków

JWP Rzecznicy Patentowi
ul. Kamieńskiego 47
30-644 Kraków
Polska
T: 12 655 55 59
E: krakow@jwp.pl

Wrocław

JWP Rzecznicy Patentowi
WPT Budynek Alfa
ul. Klecińska 123
54-413 Wrocław
Polska
T: 71 342 50 53
E: wroclaw@jwp.pl